inwazja



jeszcze z końca zimy bodajże, huhu! ale wyglądali uroczo z żółtymi kulami na głowach, nie mogłam się oprzeć ;)

a to z dzisiaj. przeszłyśmy z moimi dziewuchami cztery kilometry w ulewnym deszczu tylko po to, żeby na miejscu stwierdzić, że pogoda wcale nie zamierza się poprawić i mimo wszystko jesteśmy skazane na robienie zdjęć w domu. więc robiłyśmy te zdjęcia w domu. to znaczy ja robiłam. i nawet sporo ich wyszło, bo aż sto osiemdziesiąt jeden! światło było słabiuteńkie, pomysłów niewiele, ale i tak jestem zadowolona, bo po prostu dobrze się bawiłyśmy. a po wszystkim te same cztery kilometry drogi powrotnej, pieszo, w trochę mniejszym deszczu. ale, jak to Ania powiedziała - cierpmy dla sztuki ;)
na zdjęciu Kasia, siostra bliźniaczka Ani z poprzednich postów. wiem, że nie powinno się w ten sposób obcinać głowy w kadrze. wiem. po prostu chciałam żeby ‘jelenie na rykowisku’ były w centrum ;)
Tags: kasia, lotto, rossmann 200
ale tu ładnie!
pozytywnie bardzo!
a tam nie powinno, tnij, nie przejmuj sie :D
neutrum: a dziękuję :D
Marcel: jak widać tnę i się nie przejmuję :) tylko się usprawiedliwiam, żebyś mi nie mógł później zarzucić, że kadr do niczego :P
z tym lotto to śmieszna sprawa :D a ja myślałam, że jazda rowerem z szyldem “pożyczki” to coś najgorszego na świecie, a jednak noszenie kul lotto na głowie jest jeszcze bardziej śmieszne (bądź nawet żałosne). ach ten sam kraj, a jednak u Ciebie deszcz, a u mnie słoneczko.. tylko trochę wiało ale spokojnie można było chodzić w krótkim rękawku ;) no i podoba mi się to lewe zdjęcie bo ten obraz taki wyraźniejszy :D i ogólnie miło się ogląda, dawaj więcej zdjęć bo tylko to zazwyczaj cieszy moje oczy pomiędzy testami, a podręcznikami :) pozdrawiam :P
Co do mojej głowy to chciałam powiedzieć,że wcale nie jestem pewna czy można ją tak bezkarnie ucinać…ale raz wybaczę.I bardzo Ci,Słońce,dziękuję za te zdjęcia,bo aż milej spojrzeć na siebie:*
Siostro Kasiu, ależ do usług! zawsze i wszędzie :*
dobry temat na foty ta inwazja :) serio
Ciekawe ile taki kask na allegro pójdzie…
Jak je zobaczyłem to przypomniał mi się ten teledysk. Szukałem go z 20 minut…
http://youtube.com/watch?v=m3UT-lM8usY&feature=related
aaa! no gdybym spotkała na mieście takie żółte toto-lotkowe kule pomyślałabym, że chyba zwariowałam czy coś… =D
pięknie uchwycone, szkoda że tylko żółte, bo są przecież w dużym lotku na przykład i różowe zielone niebieskie… =D
Karol… hehe, dobre :) tylko mu numerka jeszcze brakuje jakiegoś na tej kuli. ja bym obstawiała 5 albo 27, w tych byłoby mu do twarzy ;)
hehe niezła akcja z tymi numerami :)) a pani Kasia ładnie wyszła z jeleniami ;))
Albo takie głowy z 69? ;)
Śliczne włosy modelki!
Mag, tak perwersyjni spece od reklamy totolotka jeszcze chyba nie są ;)
Te kule są świetne :D
A zdjęcia czarno-białe - klimatyczne, tylko szkoda, że głowa trochę ucięta. Pierwsze z nich lepsze. Pozdrawiam!