właśnie nastąpiło cudowne odnalezienie tych dwóch polaroidów. a na nich moja osobista, niezastąpiona grupa. jako że jakość skanów woła o pomstę do nieba, wrzucam tylko miniaturki. i to tyle jeśli chodzi o początek maja.

btw, dostałam dziś najmilszego esemesa pod słońcem. on też dołącza do listy rzeczy przyjemnych. pozwolę sobie zacytować:

niech ci bóg w zdjęciach wynagrodzi. w jakości i w ilości.

bardzo chętnie.


7 Responses to “ekipa z zielonego dżipa”  

  1. 1 i.

    SMS rzeczywiście cudowny :) Też bym takiego kiedyś dostać chciała.

  2. 2 kretowisko

    sms jak przeklenstwo, a jednak wspaniale zyczenia
    :D

  3. 3 untalented.ftl

    heh, surykatek tam nie bylo, a czubówna mówili na mnie w podstawówce :P
    pozdrawiam ;)

  4. 4 paweł

    grupa trzymająca władze?

  5. 5 mefy

    sms rzeczywiscie przyjemny:)

    jesli chodzi o magiczny miecz, to ja tez pierwszy raz we wtorek o nimm uslyszalm i zagrałm. ale jest wciągający:)
    a zeby sie czilautowac, to jednak dobra pogoda by sie przydała, bo czilaut mi sie kojarzy z wylegnięciem na zielona trawke i przypiekaniem na dwunoznym grillu kanapek z serem:D

  6. 6 Marcel

    Magia i Miecz lepsza - Magiczny Miecz to po polska podroba :>

  7. 7 ola

    napisałam Ci smsem co o tym sądzę :P

Leave a Reply