portret

30kwi08

jeszcze raz Ania. w takim właśnie wydaniu, bo lubię wysokie kontrasty. nie przepadam za to za zdjęciami pionowymi, ale inaczej się nie dało. jakoś będę musiała to przeżyć ;)

generalnie padam po wtorkowej siłowni. przechylając się w prawo odnoszę wrażenie, że zaraz mi się złamie kręgosłup, z przechylaniem się w lewo sprawa wygląda całkiem podobnie. chodzę jak połamana, a poranne ciąganie za sobą wielkiej walizki wcale mi samopoczucia nie poprawiło. zjadłabym sałatkę grecką, która w tym momencie wydaje się być tylko odległym marzeniem nie do spełnienia. siedząc w busie do reszty popsułam i tak już ledwo działające słuchawki od playera, czym skazałam się na ponad godzinne wsłuchiwanie się w warkot silnika pomieszany ze szlagierami płynącymi z radia zet. dobrze, że nie leciała eska… i nawet włosy mi się dziś nie układają jak trzeba. świat przeciwko mnie :)
ale wczoraj było miło posiedzieć przy dżinie z tonikiem i pośmiać się ze znajomymi. i obejrzeć pięć odcinków Ally McBeal praktycznie na raz. tak. to mi się podobało :)

czekam na skany z rossmannowych negatywów, z pożyczonego zenita.

[goldfrapp - caravan girl]


6 Responses to “portret”  

  1. 1 paweł

    ciekawy portret :) i ja chyba musze cos zrobic bo dawno nie robiłem :-)

  2. 2 i.

    Ładny portret, taki trochę surowy. To znaczy, ładny nie w sensie, że jakiś cukierkowo-uroczy, ale że fota bardzo dobra, oczywiście. Fajny klimat :)
    Ola z poprzedniego komentarza to również Ty?

  3. 3 mefy

    mi tez sie bardzo podoba, bardzo delikatny portret, ładna modelka i czern i biel wspaniale pasuje

  4. 4 Mag

    czy Ania ma piegi? zjawiskowo piękna.

  5. 5 ola

    troszeczkę. też mi się u niej podobają, ale ona sama chyba ich nie lubi ;)

  6. 6 sis Aniutek

    Olu,kochanie,ja lubię swoje piegi. To moja siostra nie lubi swoich. Po tylu latach mogłabyś wiedzieć…

Leave a Reply